Offroadowe wyzwania z ciężarówkami MAN

Spotkanie dla dziennikarzy pod hasłem "MAN Offroad" to przede wszystkim prezentacja możliwości ciężarówek MAN 3. generacji dla branży budowlanej. Swoje wnioski opiszę krótko, reszta w filmie.

To jeszcze nie tak dawno wydawało się zbędne w pojazdach budowlanych, teraz na dobre zagościło w ciężarówkach MAN. Myślę tu o zautomatyzowanych skrzyniach biegów MAN TipMatic, które wyposażone m.in. w tryb offroad, doskonale radzą sobie w terenie. Dodatkowym atutem jest oś HydroDrive, która w testowym żółtym TGS 35.510 8x4H-6 spisywała się znakomicie. Ale nawet bez automatycznie załączanej osi napędowej srebrny TGS 35.400 8x4 BB CH radził sobie znakomicie pokonując leśne błotniste drogi. W tego typu porównaniach budowlanych najdzielniejsze są zawsze małe dwuosiowe ciężarówki 4x4. Prawdziwy pokaz możliwości dał tu pomarańczowy MAN TGM 18.290 4x4 BL CH. Kopny gliniasty piasek nie był dla niego przeszkodą. Czego nie robić, a raczej lekko skorygować. Skrzynia biegów MAN TipMatic, w zależności od konfiguracji, ma kilka trybów pracy oraz dodatkowych funkcji. Wjeżdżając w trudny teren, o zmiennej przyczepności, warto czasem zablokować bieg, gdyż system może niepotrzebnie szukać optymalnego przełożenia. W tym przypadku człowiek zrobi to lepiej widząc, jakiego rodzaju droga, znajduje się przed pojazdem. W każdym innym przypadku zautomatyzowana skrzynia pokona, swoją precyzją działania, każdy manual. 

Współczesne ciężarówki wyposażone są w szereg systemów ułatwiających pracę kierowcy. Do nich należy m.in. kamera pokazująca obraz za pojazdem. Jest to jedno z tych urządzeń, do których łatwo się przyzwyczaić i bardzo trudno odzwyczaić. Naszym zdaniem warto zainwestować w ten dodatkowy system.

Ogółem testom prasowym poddanych zostało trzynaście ciężarówek MAN, począwszy od brygadowego TGL poprzez TGM'y TGS'y, aż do największego - TGX. Na filmie widać co potrafi żółty ciągnik siodłowy, któremu odczepiono naczepę wywrotkę, po to aby pokazać zwinność działania poszczególnych systemów. MAN TGX wyposażony w jednostkę napędową o mocy 510 KM i moment obrotowy 375 kW, PriTarder 320 kW + EVBec 305 kW i oś HydroDrive, która została zaprojektowana dla tych właśnie zastosowań. Na koniec kilka słów o komforcie. Już podczas ubiegłorocznej premiery zauważyliśmy znaczna poprawę komfortu pracy kierowcy. Duże brawa dla projektantów za ergonomię, zwłaszcza bardzo wygodne fotele. Co pominęliśmy w opisie można zobaczyć na filmie, który oddaje atmosferą tamtych godzin jazdy:

 

 

Wyszukiwarka

Informacje

Zapisz się do newslettera

Raz w tygodniu otrzymasz od nas przegląd wydarzeń z branży TSL