Andreas Renschler szef Grupy Traton o kryzysie koronawirusowym

Andreas Renschler Traton

Szef Grupy Traton Renschler widzi pozytywne konsekwencje kryzysu - są to wieksza elastyczność i lepsza koncentracja. Zapowiada jednak, że dział ciężarówek nie odejdzie od swoich planów dotyczących alternatywnych napędów.

 


Dyrektor generalny Andreas Renschler przemawiał podczas konferencji "Summer of Purpose" w Monachium, gdzie nakreślił główne kierunki działania Grupy w obecnej sytuacji gospodarczej.

W centrum targowym w Monachium zebrało się około 50 międzynarodowych przedstawicieli nauki, sztuki i kultury, polityki, biznesu, sportu. Omawiano tam konsekwencje kryzysu koronawirusa.

- Doświadczenie pandemii koronawirusa wzmocni naszą odporność, ponieważ staliśmy się bardziej elastyczni i bardziej skoncentrowani. Blokada granic wyraźnie dała do zrozumienia, jak szybko możemy się dostosować do nowej rzeczywistości. Dobre wyniki można również osiągnąć dzięki wirtualnym spotkaniom oraz pracy w domu. To doświadczenie na stałe zmieni sposób, w jaki pracujemy - powiedział Renschler w swoim wykładzie.

Według Renschler'a, drugi punkt to koncentracja: - Kryzys pokazuje nam, gdzie są najważniejsze punkty społeczne. To służba zdrowia, dostawy towarów, a także w znacznym stopniu, w transport. Transport to bicie serca społeczeństwa i elementarny czynnik wszystkich gospodarek - powiedział szef Traton.

Chociaż pogorszenie koniunktury gospodarczej w wyniku pandemii zmusiło również firmy do ustalenia priorytetów, Traton nie odejdzie od swoich planów dotyczących alternatywnych napędów, kontynuował Renschler: - W Traton jesteśmy w 100% zaangażowani w cele klimatyczne. Dlatego do 2025 r. zainwestujemy miliard euro w alternatywne napędy. Pomimo kryzysu, ewolucja koronawirusa może i musi stać się zieloną rewolucją.

Fot. Volkswagen

Wyszukiwarka

Informacje

Zapisz się do newslettera

Raz w tygodniu otrzymasz od nas przegląd wydarzeń z branży TSL