Jak próbowano zwiększyć przestrzeń ładunkową w transporcie drogowym

Mercedes-Benz SK z wysoka kabiną sypialną

Historia transportu drogowego.

 

W 1979 roku pojawiła się myśl żeby zwiększyć zdolności przewozowe ładunków, nie zmieniając maksymalnej długości zestawu. Pojawiły się dwie koncepcje mające na celu powiększenie przestrzeni ładunkowej zestawu ciężarowego. Wiadomo, że dziś maksymalna długość normatywnego zespołu pojazdów wynosi 18,75 m. a jego wysokość nie może przekraczać 4 m. Jak zatem zwiększyć powierzchnię załadunkową?

Krótki dyszel przyczepy

Ponad 30 lat temu konstruktorzy doszli do wniosku, że po odjęciu przestrzeni utraconej na kabinę kierowcy oraz dyszel przyczepy pozostaje nam tylko 15 m przestrzeni użytkowej. Już wtedy mówiło się poprawie ekonomiki transportu, a użytkowane w tamtych czasach samochody ciężarowe okazywały się być niewystarczającym rozwiązaniem.

Tylko poprzez stosowanie niekonwencjonalnych rozwiązań można było jeszcze cokolwiek poprawić. Zaproponowano dwa rozwiązania. Jedna z firm zachodnioniemieckich, specjalizująca się w budowie nadwozi użytkowych i przyczep, wpadła na pomysł aby skrócić dyszel przyczepy do niezbędnego minimum, które wynosiło 0,7 m. W standardowych zestawach podwozie + naczepa długość dyszla wynosi ok. 1,6 m.
Wprowadzając krótszy dyszel należało zmienić całą konstrukcję wózka jezdnego przyczepy. Przy prędkości do 35 km/h samosterujące przednie koła przyczepy ustawiały się w linii skrętu samochodu ciężarowego. Sam dyszel był sztywny i nie wychylał się na boki. Przy prędkości powyżej 35 km/h następowało blokowanie kół przednich przyczepy i tym samym oś skrętna stawała się trzecią nieruchomą osią ciężarówki.

Ciężarówka z kurnikiem

Kolejne 2 m można było uzyskać poprzez przeniesienie leżanki znajdującej się w tylnej części kabiny nad głowę kierowcy. Konstruktorzy wyliczyli, że takie rozwiązania pozwoliły by na przewiezienie tej samej ilości ładunków 10 zamiast 11 zestawami samochodów ciężarowych.

Dziś wiemy, że rozwiązanie krótkiej kabiny z leżanką w spoilerze nad kabiną ciężarówki nie zyskało entuzjastów. Nie weszły w życie również "krótkie dyszle", być może ze względu na trudności z cofaniem tego typu zestawem.

fot. Tygodnik MOTOR

 

Wyszukiwarka

Informacje

Zapisz się do newslettera

Raz w tygodniu otrzymasz od nas przegląd wydarzeń z branży TSL