Ciężarówką pod prąd!

Ciężarówką pod prąd!

Jak on się tam znalazł zapytamy. Ale czy nie jest ważniejsze pytanie, co on robi?

Pomyłka i wybór złej drogi czasem kosztuje dużo czasu i kilkudziesięciu kilometrów do nadrobienia. Tak niestety bywa na autostradach, gdzie poszczególne zjazdy są oddzielone od siebie czasem nawet o 30 km. Ten kierowca, żeby ratować sytuację, postanowił pojechać kawałek "pod prąd" i włączyć się do ruchu na ruchliwej S7. Na szczęście nic się nikomu nie stało, ale o nieszczęście w takich sytuacjach nietrudno.

TIR pod prąd na S7

Wyszukiwarka

Informacje

Zapisz się do newslettera

Raz w tygodniu otrzymasz od nas przegląd wydarzeń z branży TSL