Los w rękach TSUE

Los w rękach TSUE

Polska zapłaci za 8 t zamiast 11,5

Przewoźnicy mogą odzyskać nawet kilkadziesiąt milionów złotych, jakie musieli na przestrzeni lat zapłacić tytułem kar za przeciążone pojazdy. Ich los w rękach TSUE.

Przed naszym przystąpieniem do Unii Europejskiej drogi były budowane tak, aby wytrzymać nacisk osi do 10 t, podczas gdy unijne przepisy dopuszczają ruch pojazdów o nacisku do 11,5 t na pojedynczą oś. Jednak choć okres przejściowy, w trakcie którego Polska mogła stosować ograniczenia dla ruchu pojazdów załadowanych zgodnie z unijną normą, upłynął 31 grudnia 2010 r., to nadal zdecydowana większość dróg jest niedostosowana do tego standardu.

Komisja Europejska uznała polskie regulacje za niezgodne z tzw. dyrektywą naciskową (96/53/WE) ustalającą m.in. maksymalne obciążenia w ruchu międzynarodowym. (Teraz sprawą zajmie się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej.) Jeśli TSUE przyzna rację KE, przewoźnicy będą mogli wystąpić o zwrot kar.
Źródło: ZMPD

Wyszukiwarka

Informacje

Zapisz się do newslettera

Raz w tygodniu otrzymasz od nas przegląd wydarzeń z branży TSL