Jazda do upadłego bez karty kierowcy i 30 tys. zł kary

Jazda do upadłego bez karty kierowcy i 30 tys. zł kary

28 października br. na drodze krajowej nr 46 w miejscowości Blachownia inspektorzy z częstochowskiego oddziału WITD w Katowicach zatrzymali do kontroli pojazd członowy.

Polski przewoźnik wykonywał krajowy przewóz drogowy rzeczy. Analiza pobranych do kontroli danych cyfrowych z tachografu i z karty kierowcy wykazała bardzo liczne przypadki jazdy kontrolowanym pojazdem bez karty kierowcy.

Kierowca został w tej sprawie przesłuchany i przyznał się, że to on prowadził pojazd bez rejestracji swoich danych na karcie kierowcy. Był tak zmęczony, że nie próbował nawet ukryć tego faktu. Zeznał, że jego działanie wynikało z faktu obarczenia go zbyt dużą ilością obowiązków przewozowych i złą organizacją jego pracy przez przełożonych.

Kiedy inspektorzy połączyli w całość dane z karty kierowcy z tymi, których na niej nie rejestrował, lecz zapisane zostały w pamięci tachografu, obraz był porażający – kierowca w okresie 4 objętych kontrolą tygodni jeździł niemal bez odpoczynku, czasami robił sobie kilkugodzinne przerwy w pracy.

Inspektorzy stwierdzili w sumie prawie 40 naruszeń przepisów o czasie jazdy, obowiązkowych przerwach i odpoczynku kierowcy. Do najpoważniejszych należało skrócenie odpoczynku o ponad 8 godzin, co spowodowane było prowadzeniem pojazdu i pracą, trwającymi 23 godziny w ciągu doby! Przerażający był tez fakt, że po tym okresie kierowca odbył zaledwie czterogodzinną przerwę, po czym prowadził pojazd niemal przez kolejną dobę!

Oprócz tego przypadku stwierdzono też liczne przekroczenia dziennego okresu prowadzenia, np. o 12,5 godziny, co stanowi ponad dwukrotne przekroczenie dopuszczalnej normy i wiele innych.

Gdyby nie ustawowe ograniczenie wysokości kary do 10 tysięcy złotych, przewoźnikowi groziłaby kara wysokości 37,5 tys. złotych! Inspektorzy wszczęli w tej sprawie postępowanie administracyjne.

Postępowanie zostanie też wszczęte wobec zarządzającego transportem. Dotyczyć będzie wykroczeń polegających na dopuszczeniu do popełnienia przez kierowcę tylu naruszeń. Grozi mu łączna kara wys. 4 tys. złotych.

Suma mandatów karnych na samego kierowcę wyniosła…. niemal 30 tysięcy złotych! Z uwagi na postawienie mu aż 40 zarzutów inspektorzy nie zdecydowali się na karanie go mandatami i sprawę przekazali do sądu. Nakazali mu odbycie odpoczynku dziennego przed ruszeniem w dalsza drogę.

4trucks.pl / WITD Katowice

Wyszukiwarka

Informacje

Zapisz się do newslettera

Raz w tygodniu otrzymasz od nas przegląd wydarzeń z branży TSL