środa, 28 lutego 2007

MT: Obwodnica plus gigantyczne kompensaty środowiskowe

Image Obwodnica Augustowa na pewno powstanie, bo jest częścią drogi Via Baltica, która przebiega w korytarzu transeuropejskim TEN-T– powiedział Minister Transportu Jerzy Polaczek podczas dzisiejszej konferencji prasowej w resorcie.
Z związku z budową obwodnicy Augustowa na Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad został nałożony obowiązek kompensaty przyrodniczej na skalę nie spotykaną w Europie. Przewiduje ona m.in. posadzenie ponad 1 mln drzew jako kompensatę za planowane wycięcie 25 tys. drzew. Dla porównania w Puszczy Augustowskiej rocznie wycina się 650 tys. drzew – dodał.

Minister poinformował, że trwają analizy prowadzone przez GDDKiA oraz wykonawcę nad możliwymi zmianami techniki wykonania 500 m estakady przechodzącej nad Doliną Rospudy. Prace te mają na celu znalezienie takiego rozwiązania, aby zminimalizować ryzyko wystąpienia zagrożenia, najczęściej podnoszonego przez ekologów, czyli zmian w ekosystemie torfowisk.

Wartość kompensacji przyrodniczej na budowę Obwodnicy Augustowa w ciągu drogi krajowej S8 wyniesie ok. 3% wartości inwestycji. W ramach kompensacji przyrodniczej przewiduje się wykupy ok. 1300 ha gruntów, stworzenie środowiska dla ptaków wodnych m.in. poprzez wykonanie 26 oczek wodnych o średniej powierzchni 500 m2 i głębokości 1,5 m i budowę 2 zbiorników wodnych o powierzchni ok. 3 ha i głębokości 1,5 m; stworzenie środowiska dla ptaków otwartych przestrzeni m.in. poprzez stałe koszenie łąk na powierzchni ok. 130 ha oraz prowadzenie monitoringu wpływu inwestycji na środowisko.

Obwodnica Augustowa będzie liczyła ponad 17 kilometrów (w tym prawie 6,5 km w obszarze Natura 2000); koszt jej wybudowania to ok. 439 mln złotych.
Prace przygotowawcze dla tej trasy trwały od 1992 roku i w wyniku szeregu analiz wybrany został optymalny pod kątem ekologicznym, społecznym i ekonomicznym wariant jej przebiegu. Cały proces przygotowania budowy był zgodny z prawem polskim i europejskim, co potwierdza wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2005 roku.

Inwestycja będzie realizowana przy zachowaniu najwyższych standardów związanych z ochroną środowiska. Budowa obwodnicy Augustowa przez Dolinę Rospudy w żaden sposób nie narusza ani przepisów polskich ani europejskich dotyczących ochrony środowiska. Wariant wybrany przez GDDKiA posiada wszelkie niezbędne uzgodnienia, postanowienia i decyzje, wydane przez odpowiednie władze Rzeczypospolitej. Ponadto – co stwierdził w październiku 2005 r. Naczelny Sąd Administracyjny RP - jest on najbardziej odpowiedni ze względu na ochronę środowiska, a przeprawa mostowa spełnia warunki dla ochrony środowiska.

Przedstawiany przez ekologów jako alternatywny wariant przebiegu obwodnicy Augustowa – spowoduje konieczność wyburzenia, co najmniej 30 gospodarstw i poważnych ingerencji na terenie około 10 wsi: Janówka, Jabłońskie, Słoboda, Jaśki, Sucha Wieś, Kurhanki I, Stoki, Józefowo, Kierzek, Dubowo II i zdaniem strony rządowej większe szkody ekologiczne. Ponadto rozpoczęcie od początku procesu przygotowania inwestycji (w przypadku nowego wariantu trasy obwodnicy) opóźni budowę obwodnicy o 4-6 lat oraz nie daje pewności uniknięcia protestów organizacji ekologicznych również dla innych wariantów trasy. Należy podkreślić, iż przy obecnym natężeniu ruchu, w ciągu roku ginie na tym odcinku drogi krajowej nr 8 ok. 20 osób.

--- Komentarz redakcji ---
15 lat mija odkąd to rozpoczęto prace nad planowaniem obwodnicy Augustowa, czy to mało ? Wydaje sie, że to wystarczający okres aby już otwarto przynajmniej 2. takie obwodnice, a co mamy:
-koszmarne zamieszanie w kraju, protesty mieszkańców i ekologów, parodię na arenie międzynarodowej...
Są juz opinie w świecie transportu, że jest to najdłużej planowana droga w historii Polski, a kto wie czy nie w Europie ?
Wystepując do Unii Europejskiej, aby ta rozstrzygnęła nasze spory, według nas (nawet jako obywateli Polski) jest kompromitacją rządu i organów odpowiedzialnych za stan dróg w kraju.
 W ciągu jednego dnia UE skłonna jest nałożyc na nasz kraj gigantyczne, w skali światowej kary za niszczenie środowiska naturalnego i działanie sprzeczne z prawem unijnym.
Czy ktoś wie z czyjej kieszeni pójda na to pieniądze, czy nasz rząd jest przygotowany na takie wydatki? Wydaje mi się, ze będzie to kolejna dotkliwa kara dla podatników.



źródło: Ministerstwo Transportu, tekst własny

UWAGA!!!
Aby korzystać z serwisu www.4Trucks.pl, należy włączyć obsługę JavaScript w przeglądarce.