wtorek, 04 marca 2014

Cichy zabójca za kółkiem

Tak wiele obowiązków i tak mało czasu. Do tego stres i życie w ciągłym biegu. Nic dziwnego, że coraz więcej osób jest zwyczajnie zmęczonych.

Brakuje czasu na sen? Organizm sam się o niego upomni. Lepiej jednak aby drzemka nie dopadła cię za kółkiem. Zaśnięcie za kierownicą to cichy i bardzo podstępny zabójca.

Główną przyczyną wypadków w Polsce jest niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, czyli mówiąc krótko zbyt szybka jazda. Ta informacja zdążyła się już zakorzenić w społecznej świadomości. Nie można jednak zapominać, że odpowiednia prędkość to nie wszystko. Na kierowców czeka wiele innych śmiertelnych pułapek, które bywają zastawiane przez... samych zmotoryzowanych.

Sen groźniejszy od hamowania
Według danych Policji tylko w 2012 roku na polskich drogach zmęczenie bądź zaśnięcie za kierownicą było przyczyną 510 wypadków, w których zginęły 84 osoby a aż 814 zostało rannych. W sumie drzemki za kierownicą stanowiły niecałe 2% wszystkich wypadków. Niewiele? Tylko pozornie. Zaśnięcie za kółkiem spowodowało więcej wypadków niż gwałtowne hamowanie (197 wypadków), nieprawidłowe zawracanie (175 wypadków) czy jazda bez wymaganego oświetlenia (51 wypadków). Sen za kółkiem jest groźniejszy niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Uważać trzeba nawet na zwykłą senność: - Zmęczony kierowca może mieć trudności z właściwą oceną sytuacji i prawie na pewno będzie reagował z opóźnieniem - mówi Katarzyna Florkowska z serwisu Korkowo.pl - Drzemkom za kółkiem sprzyja na pewno długa monotonna jazda i deprywacja snu, czyli mówiąc krótko jego brak - dodaje Florkowska. Konsekwencją deprywacji snu jest zaburzenie funkcji poznawczych i spadek sił witalnych - osoby w takim stanie nie powinny kierować pojazdami.

Zapałki na oczy?
Jak nie zasnąć za kółkiem? To z jednej strony proste, a z drugiej - paradoksalnie trudne. Zabieganym kierowcom trudno znaleźć czas na sen we własnym łóżku. Warto jednak pamiętać, że niewyspanie negatywnie wpływa na wiele płaszczyzn życia, prowadzenie samochodu jest jednym z nich. Czasem jednak mimo dostatecznej liczby godzin snu kierowca i tak zaczyna odczuwać zmęczenie. To normalne - zwłaszcza jeżeli w grę wchodzi dłuższy pobyt za kółkiem. Co wtedy? Obowiązkowe przerwy w podróży. Przyjmuje się, że na każde dwie godziny jazdy powinien przypadać przynajmniej kwadrans relaksu. W tym czasie można wyprostować kości i się posilić. Z pomocą przychodzą także producenci aut, którzy montują w nich specjalne systemy kontrolujące konsternację kierowcy. Narzędzia tego rodzaju analizują ruchy kierowcy a w razie zagrożenia włączają alarm.


4trucks.pl / Korkowo.pl


UWAGA!!!
Aby korzystać z serwisu www.4Trucks.pl, należy włączyć obsługę JavaScript w przeglądarce.