poniedziałek, 08 października 2012

Rewolucyjne zmiany na drogach

Mniej punktów karnych, wyższe mandaty, 20 procentowe rabaty i o wiele bardziej zagęszczona mapa fotoradarów.

Kierowca będzie mógł też zobaczyć swoją minę w internecie, jeśli fotoradar zrobi mu zdjęcie. Takie zmiany w przepisach mogą wejść w życie już od przyszłego roku. Główny Inspektorat Transportu Drogowego chce w ten sposób zwiększyć bezpieczeństwo na polskich drogach.

Tylko dziś na autostradowym Węźle Murckowska w Katowicach sprzątać trzeba było kilka razy. Do przestrzegania ograniczeń prędkości nie przekonywała nawet niekorzystna pogoda. Od przyszłego roku mandaty będą wyższe, ale kierowcy nie będą tak surowo karani jak dotychczas. - Tak naprawdę tutaj chodzi o to, aby ukrócić handel punktami karnymi - wyjaśnia Alvin Gajadhur, Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Czyli oszukiwaniu przy podawaniu danych sprawcy wykroczenia. Tych piraci drogowi będą mogli uniknąć punktów bez sięgania po oszustwo. Warunek jest jeden mandat musi być zapłacony do 21 dni. W tym czasie będzie on mniejszy o 20 procent. - Kierowca bardziej boi się punktów karnych, ponieważ przekroczenie limitu punktów karnych oznacza określone konsekwencje bardzo dotkliwe dla wielu kierowców - zaznacza Ewa Tokarczyk, Instytut Transportu Samochodowego.

Bardziej dotkliwe mogą też okazać się mandaty dla tych, którzy prędkość będą przekraczali za często. Trzy mandaty w ciągu jednego roku, albo ich suma przekraczająca 1200 złotych będzie oznaczało dla kierowcy płacenie podwójnych kar za każde nowe wykroczenie w roku następnym.

Cel jednak, jak twierdzą pomysłodawcy, to nie ułatwienie życia bogatym, tylko przyspieszenie ściągania kar. Płacenia mandatów wielu kierowców wciąż próbuje skutecznie unikać. - Należy szybko zmienić przepisy, gdyż obecnie stosowane przepisy wykroczeniowe mogą doprowadzić w przyszłości do paraliżu sądu - tłumaczy Alvin Gajadhur, Główny Inspektorat Transportu Drogowego. Przyczynić się do tego może też zwiększenie liczby fotoradarów. W tej chwili w całym kraju jest ich mniej niż sto. Od nowego roku ma ich być prawie czterysta. Codziennie będą robić nawet do 24 tysięcy zdjęć. - Tego typu rozwiązanie przyjęło się naprawdę w bardzo wielu krajach Europy Zachodniej i ono przyniosło skutek - mówi insp. Mariusz Sokołowski, Komenda Główna Policji.


Więcej na: http://www.tvs.pl/41272,rewolucyjne_zmiany_na_drogach_co_na_to_kierowcy.html


4trucks.pl / tvs.pl


UWAGA!!!
Aby korzystać z serwisu www.4Trucks.pl, należy włączyć obsługę JavaScript w przeglądarce.