poniedziałek, 16 maja 2011

Conti 360 zatoczyło pierwsze koło

Conti

Po 12 miesiącach istnienia na rynku programu dla flot samochodowych Continental 360º szefowie koncernu są bardzo zadowoleni. Podobnie z klientami, u których ten wskaźnik wynosi 93%. Polska zalicza się do podstawowej grupy państw, wytypowanych przez koncern do oferowania tej usługi.


Michael_KorpiunMichael Korpiun, dyrektor Biznesu Flotowego i Marketingu opon ciężarowych Continental
- Od dłuższego czasu trwa hossa na rynku opon, będąca pochodną ożywienia koniunktury w całym transporcie. Koncern postanowił wykorzystać tę sytuację, by pozyskać większą liczbę klientów. Byliśmy jednym z ostatnich koncernów, który zaoferował program flotom samochodowym. Niemniej nasz punkt startu był wyżej od konkurencji. Jesteśmy jedynym producentem, dążącym konsekwentnie do standaryzacji usług w całej Europie, czemu służy m.in. nasze call center, uruchomione w lutym 2010. Wspomniane centrum obsługi klienta w Monachium jest czynne na okrągło i obsługuje klientów Continentala w każdym z 37 języków państw objętych programem. Żeby jeszcze lepiej spełnić ich oczekiwania, koncern jako partnera wybrał niemiecki automobilklub ADAC, który dysponuje sporym doświadczeniem i know-how w dziedzinie pomocy drogowej, prowadzonej dla swoich członków.

Conti360° Fleet Services jest kompleksową ofertą stworzoną przez Continental dla flot ciężarowych. Obejmuje ona pięć elementów usługowych: dobór właściwego ogumienia,  usługi sprzętowe ContiFitmentService, sprawozdawczość ContiFleetReporting, regularny przegląd opon ContiFleetCheck, usuwanie awarii ogumienia na trasie ContiBreakdownService oraz odbiór zużytych opon ContiCasingManagement. W Europie program 360º obejmuje 2 500 punktów serwisowych. Każdemu klientowi w razie potrzeby muszą zapewnić konkretny typ opony, aby spełnić wymóg montowania na jednej osi identycznych. Pełna obsługa jest obecnie oferowana na 8 kluczowych rynkach Europy, natomiast dostępność serwisu Continental obejmuje 37 krajów. Koncern zapowiada stopniowe rozszerzanie oferty. W podstawowej grupie państw nazwanej A, do których zalicza się m.in. Polska oraz nasi południowi i zachodni sąsiad, Continental daje gwarancję przywrócenia mobilności pojazdu w 3 godziny od momentu zgłoszenia. Dla pozostałych krajów (grupa B), w tym także tych za naszą wschodnią granicą, czas ten wynosi 4 godziny. Aby zweryfikować poprawność realizacji tych założeń kierowca, który zgłasza awarię, po jej  usunięciu podpisuje potwierdzenie. Następnie porównuje się, także na podstawie bilingów, odstęp czasu. A ten w pierwszym roku działania wynosił średnio 2:33 godz., dla regionu A i 3 godz. dla regionu B. Zarząd koncernu podkreśla, jak ważna jest dla nich pełna standaryzacja usług w całej sieci Conti 360º.

Piotr_ZielakPiotr Zielak, dyrektor generalny Continental Opony Polska
- Aktualnie w Polsce Continental podpisał umowy z ponad 90 warsztatami serwisującymi ogumienie. Ta liczba ciągle się zmienia, jednak nie powinna przekroczyć 100. Tyle punktów wystarczy, by szybko reagować na wezwania klientów, a jednocześnie zapewnić tym firmom odpowiednie zyski z tytułu przynależności do programu 360º. Należy dodać, że partnerzy są wyrywkowo sprawdzani, czy spełniają warunki umowy. Przez 12 miesięcy Continental pozyskał u nas 57 klientów w ramach programu 360º, w tym 30 flot, z którymi wcześniej nie współpracował. Teraz nadeszła pora na dotarcie z tą ofertą do mniejszych firm, które także mogą czerpać z niej korzyści. Usługa może obejmować np. przewoźników firm kurierskich, którzy pracują dla nich jako jednoosobowe firmy. Nie ma też przeszkód, aby były to pojazdy leasingowane. W ramach kontraktu klient ma nie tylko możliwość obsługi i wymiany ogumienia, dostaje także m.in. usługę optymalizacji użytkowania opon, by nie oddawać ich np. zbyt szybko do bieżnikowania. Z doświadczenia wynika też, że 90 % awarii ogumienia jest spowodowana zbyt niskim ciśnieniem. W pierwszym roku działania Conti 360º aż ¼  obsługiwanych opon miała je na niewłaściwym poziomie (20 % za mało, 5 % za dużo). Na to również zwracają uwagę serwisanci.

Od ponad roku rynek opon znajduje się w trendzie wzrostowym. Sprzyja temu m.in. dobra koniunktura w transporcie oraz flotach samochodowych. Ten segment zawsze jest stabilniejszy. Co warte podkreślenia, zbyt ogumienia nie maleje mimo podwyżek cen. Te są nieuniknione z powodu drożejących surowców w tym głównie kauczuku (z 3 $/kg na początku 2010 r. do 5 $/kg w 2011 r.). Nie można tego skompensować obniżeniem kosztów produkcji, stąd wszyscy producenci opon sprzedają obecnie swoje wyroby drożej niż jeszcze kilka miesięcy temu. I kw. 2011 r. pokazuje utrzymującą się tendencję wzrostową. Czy aby jednak nie grozi nam powtórka sprzed kilku lat? Hossa, a później gwałtowny spadek, wręcz załamanie rynku transportowego. Michael Korpiun potwierdza: - Istnieje takie niebezpieczeństwo, jednak chyba wszyscy wyciągnęli jakieś wnioski z ostatniego kryzysu. Rządy państw podejmują kroki, mające uchronić nas od kolejnej recesji. My mamy tę przewagę, że współpracujemy również bezpośrednio z flotami, a te są trochę mniej podatne na wahania koniunktury. Ale oczywiście musimy się liczyć ze spadkiem zapotrzebowania na rynku.

W tym roku przypada 140. rocznica działalności Continentala na świecie i 100. rocznica jego bytności w Polsce, co jest powodem do dumy dla naszego oddziału koncernu. Dyrektor Generalny Continental Opony Polska Piotr Zielak podkreślił na koniec spotkania z dziennikarzami, że są bardzo zadowoleni z przebiegu programu Conti 360º w Polsce. Rośnie liczba zawieranych kontraktów i serwisów partnerskich, których ilość osiągnie wkrótce optymalną liczbę. Chcemy być zaufanym partnerem dla naszych klientów flotowych, dlatego ciągle monitorujemy sposób działania współpracujących z nami warsztatów.

Continental jest trzecim na świecie dostawcą dla przemysłu motoryzacyjnego. My oczywiście "setki" w Polsce gratulujemy i życzymy kolejnych sukcesów. Bo jeśli ktoś już tyle lat prowadzi swój biznes, to bez nich się obejść nie może.

(KM)




UWAGA!!!
Aby korzystać z serwisu www.4Trucks.pl, należy włączyć obsługę JavaScript w przeglądarce.