wtorek, 22 września 2009

Volvo Trucks w wyjątkowym projekcie Bio-DME

ImageVolvo Trucks podejmuje kolejny konkretny krok na rzecz rozwoju transportu drogowego neutralnego pod względem emisji dwutlenku węgla. W ramach zakrojonego na dużą skalę zbiorowego projektu prowadzone są testy eksploatacyjne 14 samochodów ciężarowych zasilanych Bio-DME - paliwem łączącym w sobie małą szkodliwość dla środowiska z wysoką sprawnością energetyczną.

W sierpniu 2007 r. Grupa Volvo zaprezentowała siedem demonstracyjnych samochodów ciężarowych Volvo, z których każdy był napędzany silnikiem spalającym inny rodzaj biopaliwa. Jednym z tych paliw był DME (eter dimetylowy). Inicjatywa ta miała na celu pokazanie, że Volvo dysponuje technologią umożliwiającą wykorzystanie prawie wszystkich znanych paliw odnawialnych do zasilania silników wysokoprężnych.

W obecnym projekcie, realizowanym we współpracy m.in. z Unią Europejską, Szwedzką Agencją Energii, firmami z  branż paliwowej i transportowej, Volvo Trucks bada opłacalność produkcji DME z biomasy - paliwa znanego również jako Bio-DME.

Udział Volvo Trucks w projekcie polega na przekazaniu 14 samochodów ciężarowych Volvo FH wybranym klientom, rozlokowanym w czterech różnych regionach Szwecji. Pojazdy będą przekazywane sukcesywnie, w latach 2010 - 2012. Pierwszy z testowych pojazdów pokazano dzisiaj w Piteå, gdzie firma Chemrec zamierza produkować Bio-DME. Jednym ze współwłaścicieli Chemrec, poprzez swoją spółkę zależną Volvo Technology Transfer, jest Grupa Volvo, do której należy Volvo Trucks.

Projekt zakłada, że zakład, zlokalizowany obok celulozowni Smurfit Kappa Kraftliner, będzie produkował cztery tony Bio-DME dziennie. Surowcem do produkcji DME jest ług czarny, półpłynny, wysokoenergetyczny produkt uboczny w przemyśle celulozowym. W procesie gazyfikacji biomasy rozpuszczonej w ługu powstaje wyjątkowo czyste i wydajne paliwo. W dniu dzisiejszym król Szwecji, znany z głębokiego zainteresowania kwestiami ekologicznymi, dokonał oficjalnego otwarcia wytwórni Bio-DME w Piteå.

- Patrząc z szerszej perspektywy, Bio-DME jest jednym z najbardziej obiecujących biopaliw drugiej generacji. Charakteryzuje się wysoką sprawnością energetyczną i jednocześnie zapewnia niski poziom emisji gazów cieplarnianych. Właśnie te dwie cechy oceniamy najwyżej, analizując różne potencjalne paliwa odnawialne - mówi Lars Mårtensson, dyrektor ds. ochrony środowiska w Volvo Trucks.

W porównaniu do konwencjonalnej jednostki napędowej, silnik wysokoprężny zasilany Bio-DME osiąga równie wysoką sprawność, a ponadto odznacza się większą cichobieżnością. W stosunku do oleju napędowego, Bio-DME generuje o 95% niższą emisję dwutlenku węgla. Co więcej, w procesie spalania Bio-DME powstaje wyjątkowo mała ilość cząstek stałych i tlenków azotu. Wszystko to powoduje, że Bio-DME jest idealnym paliwem dla silników wysokoprężnych.

Testy eksploatacyjne rozpoczną się w 2010 r. i obejmą cały łańcuch technologiczny, od biomasy do gotowego paliwa – innymi słowy, obejmą także infrastrukturę transportową i dystrybucyjną. Firma paliwowa Preem zbuduje stacje paliwowe, dzięki którym pojazdy badawcze będą w stanie wykonywać regularne przewozy regionalne i lokalne. W projekcie uczestniczą również firmy, takie jak Chemrec, Delphi, ETC, Haldor Topsoe i Total.

Badania i oceny paliwa, techniki pojazdowej, reakcji klientów i systemu dystrybucyjnego dostarczą odpowiedzi na pytanie, czy Bio-DME może być realną alternatywą, umożliwiającą częściowe uniezależnienie się od oleju napędowego. 

Projekt ma określone ramy czasowe, a decyzja o ewentualnej masowej produkcji Bio-DME zależeć będzie od wyników projektu i strategicznych decyzji władz. Wyzwania związane z nowymi paliwami dotyczą przede wszystkim długofalowych perspektyw produkcji wystarczającej ilości biopaliw i ich dostępności w odpowiednio dużej liczbie stacji paliwowych.

- Testy eksploatacyjne pozwolą zdobyć cenne informacje dotyczące potencjału Bio-DME jako samochodowego paliwa przyszłości. Realizowany obecnie projekt wymaga wielu badań, produkcji paliwa na dużą skalę i rozbudowy infrastruktury. Przede wszystkim jednak, potrzebne są jednoznaczne sygnały ze strony władz, określające ich podejście do nowego paliwa - mówi Staffan Jufors, prezes i dyrektor generalny Volvo Trucks.

DME (eter dimetylowy) jest gazem, który przy ciśnieniu zaledwie 5 bar przechodzi w ciekły stan skupienia. Jest łatwy w transporcie i magazynowaniu. Pod względem niezbędnego systemu dystrybucyjnego jest podobny do skroplonego gazu ziemnego (LPG). DME jest obecnie wykorzystywany głownie jako propelent w aerozolach. Surowcem do produkcji DME może być gaz ziemny oraz różne rodzaje biomasy. W tym drugim przypadku produkt finalny nosi nazwę Bio-DME.

Z perspektywy Unii Europejskiej, do 2030 r. Bio-DME może zastąpić olej napędowy w transporcie drogowym w nieco ponad 50 proc. Największym wyzwaniem jest utworzenie infrastruktury dystrybucyjnej tego paliwa.



Źródło:
Volvo Trucks

UWAGA!!!
Aby korzystać z serwisu www.4Trucks.pl, należy włączyć obsługę JavaScript w przeglądarce.