środa, 05 lipca 2017

76 naruszeń

Niechlubny rekord tureckiego kierowcy

 

W dniu 29 czerwca na autostradzie A4 w Mysłowicach inspektorzy transportu drogowego zatrzymali do kontroli ciągnik z naczepą należący do tureckiego przewoźnika, którym wykonywany był międzynarodowy transport rzeczy z Polski do Turcji.

Inspektorzy w ramach kontroli czasu pracy kierowcy poddali analizie dane cyfrowe zapisane na karcie kierowcy do tachografu oraz dane z urządzenia rejestrującego. W okresie objętym kontrolą stwierdzili 76 naruszeń.

W ciągu 28 dni poprzedzających kontrolę nie było ani jednego dnia, w którym turecki kierowca nie naruszyłby zasad dotyczących czasu jazdy, przerw i odpoczynków. W tym czasie 20 razy skrócił on odpoczynek dzienny, przy czym zdarzało się, że w ciągu doby odpoczywał zaledwie 2,5 h. Wśród przekroczeń maksymalnego dziennego czasu prowadzenia pojazdu zdarzyły się okresy ponad 41 czy ponad 34 godzin jazdy bez prawidłowego odpoczynku dziennego.

Kierowca przekraczał też wielokrotnie czas jazdy bez wymaganej przerwy. W kontrolowanym okresie kilkakrotnie prowadził przez 7 czy 8 godzin bez przerwy, a w jednym przypadku jechał przez ponad 13 godzin nie wykonując zgodnej z przepisami 45-minutowej przerwy. Naruszył też normy odnoszące się do odpoczynku tygodniowego oraz do czasu jazdy w okresie tygodniowym i dwutygodniowym.

Po podliczeniu kar za wszystkie naruszenia okazało się, że gdyby nie ustawowe ograniczenie wysokości kary do 10 tysięcy złotych, turecki przewoźnik musiałby zapłacić ponad 45 tysięcy złotych kary!

Na przewoźnika 10 tysięcy kaucji, a kierowcę ukarano mandatem karnym wys. 2 tysięcy złotych. Wydano mu też wiążące polecenie odebrania 45 godzinnego odpoczynku tygodniowego. Można przypuszczać, że to był pierwszy w jego karierze prawidłowy odpoczynek tygodniowy.

Źródło: WITD


UWAGA!!!
Aby korzystać z serwisu www.4Trucks.pl, należy włączyć obsługę JavaScript w przeglądarce.