wtorek, 27 grudnia 2016

Czy polscy kierowcy stwarzają niebezpieczeństwo

O swoich wadach wzroku dowiadują się dopiero podczas wizyty u specjalisty

Chyba nikt nie ma wątpliwości, że prowadzenie jakiegokolwiek pojazdu – czy jest to rower, motocykl czy auto – wymaga umiejętności, skupienia i uwagi. Od rozsądku i kondycji fizycznej kierowców w bardzo dużej mierze zależy bowiem bezpieczeństwo na drodze. Niestety jak pokazują wyniki badań przeprowadzonych w Pracowni Fizyki Widzenia i Optometrii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, kierowcy po 40. r.ż., mają problemy ze wzrokiem, o których dowiadują się najczęściej dopiero podczas obowiązkowych badań u specjalisty. Dotyczy to zarówno kierowców zawodowych, jak i "przeciętnego Kowalskiego”. O tym, że jakość widzenia ma wpływ na bezpieczeństwo na drodze, opowiada prof. dr hab. Ryszard Naskręcki (UAM), wspierający aktywnie programy edukacyjne Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej (KRIO).

Widzenie to proces mózgowy – nasze oczy pełnią tylko funkcję rejestratorów, natomiast samo widzenie "odbywa się” w mózgu. Dlatego, jeśli mamy wadę wzroku, której nie jesteśmy świadomi lub którą bagatelizujemy (jak np. zaburzenia ostrości widzenia) – wówczas nasze codzienne funkcjonowanie staje się nieuświadomioną "męczarnią”, ponieważ nasz mózg zaczyna korygować te niedoskonałości widzenia kosztem innych ważnych funkcji np. koncentracji uwagi. Wszystko zaczynamy więc robić wolniej, czemu mogą towarzyszyć bóle głowy. Przez to stajemy się… niebezpieczni, ponieważ szybkość naszych reakcji jest mniejsza, co jest szczególnie ważne w przypadku kierowców. Zagrożenie wzrasta, jeśli kierowca – z nieuświadomioną i niekorygowaną wadą wzroku – prowadzi auto nocą, kiedy to znacząco pogarsza się percepcja wzrokowa (brak światła słonecznego), uwaga kierowcy jest rozproszona choćby światłami innych samochodów, a ponadto o tej porze (wieczór) kierowca jest bardziej zmęczony.

Nie ulega wątpliwości, że bezpieczeństwo w ruchu drogowym zależy od bardzo wielu czynników w tym od „stanu” kierowcy, a w szczególności od jego sprawności wzrokowej. A z tym bywa różnie, o czym świadczą badania przeprowadzone w Pracowni Fizyki Widzenia i Optometrii UAM. 2/3 zbadanych kierowców stwierdziło, że widzi dobrze lub bardzo dobrze, chociaż aż połowa z nich była nieskorygowana optycznie – stwierdzono, że po 40. roku życia często ujawniała się ukryta nadwzroczność, kompensowana wcześniej dzięki akomodacji (czyli poprzez dostosowanie się oka do oglądania przedmiotów znajdujących się w różnych odległościach). Ponadto około 2/3 zbadanych kierowców nie używało okularów i tyle samo z nich wykonywało badania wzroku co 5 lat lub rzadziej.

- Nasze badania pokazały, że dla większości tych kierowców (98% posiadało prawo jazdy wydane bezterminowo, a 86% z nich używało samochodu codziennie) przez szereg lat dominującą, a często jedyną formą oceny stanu układu wzrokowego była i pozostała…. samoocenakomentuje prof. dr hab. Ryszard Naskręcki z UAM, wspierający aktywnie programy edukacyjne Krajowej Rzemieślniczej Izby Optycznej (KRIO).

W ostatnich latach istotnie wydłuża się czas trwania życia i czas aktywności nie tylko zawodowej. Obecnie w krajach rozwiniętych ponad 25% populacji ma więcej niż 50 lat, a w ciągu następnych 30 lat liczba osób z grupy 65+ podwoi się. Z tym faktem demograficznym związany jest gwałtowny wzrost liczby kierowców-seniorów. Obecnie, tylko w Wielkiej Brytanii, liczba kierowców z grupy 80+ przekroczyła już milion osób, a 65 tys. brytyjskich kierowców ma ponad 90 lat.

W Polsce ponad 20 mln osób posiada prawo jazdy, w tym najpopularniejsze prawo jazdy kategorii B posiada około 17.6 mln osób. W zdecydowanej większości przypadków (85%) dokument ten został wydany bezterminowo, a posiadający je kierowcy wykonali konieczne badania narządu wzroku jeszcze przed jego otrzymaniem. Ponadto Instytut Transportu Drogowego szacuje, że ponad 40% proc. kierowców zawodowych w Polsce (z łącznej liczby około 700 000) ma obecnie ponad 45 lat!

Szacuje się, że w Europie już w 2030 r. co czwarty kierowca na drodze będzie miał więcej niż 65 lat. Z tych też względów znajomość specyfiki układu wzrokowego osób w podeszłym wieku, w szczególności znajomość zmian parametrów wzrokowych zachodzących z wiekiem, staje się coraz większym wyzwaniem dla nauki o widzeniu.

Badania zmian w układzie wzrokowym związanych z wiekiem pokazują, że zmniejsza się wrażliwość na kontrast, wzrasta wrażliwość na olśnienie oraz narasta upośledzenie pola widzenia (zmniejsza się tzw. użyteczne pole widzenia). Stwierdzono, że u kierowców starszych z 40% redukcją w użytecznym polu widzenia prawdopodobieństwo uczestniczenia w kolizji drogowej w kolejnych 3 latach wzrasta 2.2 razy! Wykazano, że do 35 r. ż. wrażliwość (czułość) na kontrast jest praktycznie stała, u osób w wieku 60 lat zmniejsza się 2-krotnie, natomiast u osób w wieku 80 lat zmniejsza się 6-krotnie. Stwierdzono ponadto, że ilość światła docierająca do fotoreceptorów oka osoby 60-letniej stanowi nie więcej niż 30% ilości światła docierającego do oka 20-latka. W ciągu kolejnych 15 lat ilość ta spada o następne 10-12 % (jest to skutkiem kurczenia się źrenicy oka z wiekiem). Zmiany te skutkują nie tylko pogorszeniem jakości widzenia, ale wpływają na przykład na radykalne wydłużenie czasu reakcji kierowcy (czas reakcji wydłuża się przy słabej widoczności) .

Na zakończenie należy podkreślić, że wszystkie wyżej zdefiniowane ograniczenia jakości widzenia związane są z naturalnymi zmianami wynikającymi z długości życia. Mają więc charakter obiektywny i są nieuniknione. Jakość widzenia, a zatem czas reagowania na sytuacje na drodze, ulega dalszemu pogorszeniu, jeżeli kierowcy z wadami wzroku nie badają ostrości wzroku i nie używają podczas jazdy okularów. Poziom zagrożenia stwarzanego przez takich kierowców wzrasta znacząco. Możemy temu zapobiec korygując wady wzroku używając okularów lub soczewek kontaktowych.


UWAGA!!!
Aby korzystać z serwisu www.4Trucks.pl, należy włączyć obsługę JavaScript w przeglądarce.