poniedziałek, 28 listopada 2016

Liczba wykrywanych imigrantów w Calais zmniejszyła się

Francuski port zaczyna odzyskiwać udział w rynku przepraw do Wielkiej Brytanii dzięki poprawie bezpieczeństwa pojazdów i ich kierowców.

Liczba transportowanego przez port w Calais frachtu wyraźnie zwiększyła się od momentu usunięcia obozu dla migrantów zwanego "Dżunglą" około miesiąc temu.

Jean-Marc Puissesseau, dyrektor generalny Port Boulogne Calais będącego operatorem portu Calais określił zamknięcie obozu dla uchodźców jako olbrzymią ulgę po dwóch latach codziennego, ciągłego stresu. Podkreślił, że choć sam obszar portu pozostawał bezpieczny, to niestety na drogach dojazdowych poprzez autostradę i obwodnicę dochodziło do zdarzeń o coraz agresywniejszym charakterze prowokowanych przez pewną część imigrantów, które skierowane były zwłaszcza w kierunku kierowców ciężarówek. Sytuacja dojrzała do momentu, gdy zaistniała absolutna konieczność jej natychmiastowego rozwiązania.

Puissesseau przekazał, że zamknięcie obozu odniosło niemal natychmiastowy skutek dla ruchu cargo skierowanego do portu. Początek listopada wykazał wzrost liczby przeprawianych ciężarówek o 10% w stosunku do tego samego okresu w roku ubiegłym.
Co warte zaznaczenia, większość ataków na drogach dojazdowych do portu miała miejsce w nocy, co sprawiało, że spora część firm transportowych oraz pasażerowie decydowali się na przeprawy za dnia, pomimo, że promy pomiędzy Calais i Dover kursują niezmiennie 24 godziny na dobę.

Od momentu usunięcia obozowiska odnotowano jednakże 26% wzrost ruchu podczas przepraw nocnych, co sugeruje stopniowe odzyskiwanie zaufania klientów portu w bezpieczeństwo przepraw. Puissesseau wskazał także na niezbite dane świadczące o poprawie bezpieczeństwa. W okresie ostatniego miesiąca liczba imigrantów odnajdywanych w pojazdach przez służby zmniejszyła się o 87%. Liczba pojazdów, w których odnaleziono migrantów zmniejszyła się z kolei o 87,5%.

Przedstawiając to obrazowo, podczas gdy przed rozebraniem "Dżungli” znajdowano uchodźców w 12 pojazdach dziennie, teraz ta liczba wynosi zaledwie 12 pojazdów na tydzień. Dyrektor przyznał jednak, że nie oznacza to, że problem imigrantów został rozwiązany w 100%. Jego zdaniem w obecnej sytuacji nadal znajdą się osoby chcące nielegalnie dostać się na teren Wielkiej Brytanii. Różnica polega na tym, że nie są one zgrupowane w jednym miejscu i, jak podejrzewa Puissesseau, będą one starały się dostać do pojazdów zmierzających do portu 10, 20, 50, a może więcej kilometrów od portu w Calais. Według niego znakomite wyniki Eurotunnelu w ostatnich miesiącach to także pochodna słabej sytuacji portu związanej z powstaniem obozowiska w Calais.

Dla potwierdzenia Puissesseau podkreślił, że przed powstaniem obozu, udział portu w Calais w rynku przewozów frachtowych na kanale La Manche wynosił 48%. Oznaczało, że poprzez port przechodziło rocznie 300-400 tys. ciężarówek więcej niż przez Eurotunnel. Z uwagi na uchodźców udział ten spadł do 44,5% i zadaniem władz portu jest teraz odzyskać utracony ruch.

Źródło: promy24.com

 


UWAGA!!!
Aby korzystać z serwisu www.4Trucks.pl, należy włączyć obsługę JavaScript w przeglądarce.