poniedziałek, 28 listopada 2016

Niezwykły pomysł Norwegów

Sposób na bezpieczną jazdę tirem prezentuje… mama

Każdego dnia ponad 3 tys. tirów przekracza granice Norwegii. Co trzeci kierowca jest obcokrajowcem, wielu z nich przybywa z Europy Wschodniej. Surowe warunki panujące na norweskich drogach powodują, że ryzyko wypadku z udziałem zagranicznego kierowcy statystycznie wzrasta aż 3-krotnie. Co zrobili Norwegowie, by ich apele o bezpieczeństwo poskutkowały? Zadzwonili do mamy.

Według statystyk Fafo/TØI w ciągu ostatniego roku aż 14% norweskich firm transportowych doświadczyło incydentów z udziałem poszkodowanych. Warunki na norweskich drogach często są znacznie trudniejsze od tych, do jakich przyzwyczajeni są zagraniczni kierowcy. Do tego dochodzi wiele szczególnych przepisów, np. dotyczących rodzaju opon i stosowania łańcuchów śniegowych dla samochodów ciężarowych. Do tej pory jednak norweskim władzom trudno było nawiązać dialog z kierowcami.

- Dlatego zadaliśmy sobie pytanie: kogo posłuchają? - mówi Ingrid Finboe Svendsen, dyrektor Państwowej Inspekcji Pracy, jednego z uczestników kampanii. - Odpowiedź była oczywista - mamy!

W celu podniesienia świadomości wśród zagranicznych kierowców i ich pracodawców na temat szczególnych przepisów i warunków jazdy w Norwegii władze wraz z uczestnikami życia gospodarczego stworzyły kampanię pt. "Mamma presenterer" (Mama przedstawia). Krótki filmik umieszczony na stronie kampanii cieszy się wielką popularnością - w krótkim czasie osiągnął blisko 2 miliony wyświetleń. Do udziału w nim twórcy zaprosili Annę Gorzynik, mieszkankę Krosna, a prywatnie mamę 33-letniego Łukasza - kierowcy ciężarówki. Mama wraz z synem przemierzała tirem norweskie szlaki, komentując rzeczywistość z siedzenia pasażera i wspominając różne ciekawe oraz zabawne epizody z wczesnych lat życia Łukasza. Władze wierzą, że udział matki pięciorga dzieci pomoże sprawić, aby warunki pracy i jazdy w Norwegii były bezpieczniejsze i lepsze dla zagranicznych kierowców. Nie dotyczy to tylko bezpieczeństwa, ale również świadomości praw kierowców, m.in. dotyczących minimalnego wynagrodzenia i diet w norweskim transporcie kabotażowym.

- Ważne by pokazać zagranicznym kierowcom, że mogą zaufać tutejszym władzom - podkreśla Finboe Svendsen.

Wprawdzie zgodnie z danymi Norweskiego Zarządu Dróg (Statens vegvesen) zawodowi kierowcy tirów z Europy Wschodniej obecnie są znacznie lepiej przygotowani na zimowe warunki drogowe w Norwegii, to jednak statystycznie nadal narażeni są na wypadki aż trzy razy bardziej. Raport badawczy Fafo/TØI podaje, że w wypadkach drogowych z udziałem samochodów ciężarowych ginie aż o 35 % więcej ludzi niż wynosi średnia europejska.

- Zagraniczni kierowcy są ważni dla Norwegii i są tu bardzo mile widziani. Równocześnie Norwegia to specyficzny kraj o śliskich, stromych, krętych i wąskich drogach. Kierowcy pojazdów ciężarowych muszą być dobrze przygotowani, w przeciwnym razie mogą wystąpić niebezpieczne sytuacje. Dzięki tej kampanii mamy nadzieję pomóc przyjeżdżającym do nas kierowcom - przekonuje Finboe Svendsen.


UWAGA!!!
Aby korzystać z serwisu www.4Trucks.pl, należy włączyć obsługę JavaScript w przeglądarce.