piątek, 20 lipca 2012

STILL: Nowe wyzwania automatyzacji

Eliminacja błędów, zwiększenie wydajności oraz znaczne ograniczenie kosztów eksploatacji - o korzyściach z wprowadzenia automatyzacji w magazynie nie trzeba nikogo przekonywać.

Należy się jednak zastanowić, czy w każdym przypadku rzeczywiście jest opłacalna oraz które procesy modernizować, aby uzyskać największy zwrot inwestycji?

Przyszłość logistyki zmierza ku pełnej automatyzacji, w której wszystkie etapy począwszy od rozładunku transportu po wydanie jednostki ładunkowej z magazynu wykonywane są przez zdalnie sterowane maszyny. W dzisiejszych realiach automatyzuje się wybrane procesy: transport wewnętrzny, składowanie towarów czy niektóre elementy kompletacji zamówień. Modernizuje się głównie zadania powtarzalne. Ich wykonywanie przez personel, ze względu na konieczność znacznego nakładu pracy, jest po prostu nieefektywne. We wdrażaniu nowoczesnych technologii przodują zwłaszcza branże spożywcza i farmaceutyczna, w których wydajność oraz terminowość procesów logistycznych jest podstawą konkurencyjności. Krótkie terminy przydatności oraz wysokie oczekiwania pod względem dokładności i szybkości kompletacji zamówienia sprawiają, że automatyzacja może okazać się znacznym atutem w negocjacjach z klientem.

Elastyczność w cenie

Automatyzacja doskonale wpisuje się w obowiązujące trendy zrównoważonego rozwoju. Modernizując i optymalizując pracę, redukuje się nie tylko koszty, ale i negatywny wpływ procesów logistycznych na środowisko naturalne - choćby emisję dwutlenku węgla. Tego typu inwestycje są więc chętnie dotowane przez Unię Europejską czy ministerstwa poszczególnych krajów. Zastrzyk gotówki sprawił, że pomimo kryzysu w Polsce liczba wdrożeń systematycznie rośnie. Popularność automatyzacji jest także ściśle powiązana z wysokością cen gruntów oraz wynagrodzeń w kraju. Rosnące płace i stawki powierzchni magazynowej sprawiają, że optymalizacja transportu wewnętrznego jest bardziej opłacalna. Z kolei dzięki wspieranym programom technologicznym powstają nie tylko innowacyjne rozwiązania, ale i nowe koncepcje zarządzania magazynem. Aktualnym trendem w standardach automatyzacji jest elastyczność. Oznacza ona brak konieczności wcześniejszego definiowania wszystkich poszczególnych etapów procesów logistycznych oraz umiejętność dostosowania się już obecnej infrastruktury do nowych zadań i celów przedsiębiorstwa. Wymaga to oczywiście zaawansowanych rozwiązań, które umożliwiają maszynom analizę otoczenia i dostosowywanie się do zmian środowiskowych.

- W zgodzie z tą ideą powstał projekt „Automatyka: zautomatyzowane i oparte na symulacji systemy dla średnich firm”, w ramach którego firma STILL przedstawiła prototyp wózka widłowego FM-X. Innowacyjność tego w pełni zautomatyzowanego pojazdu opiera się na dynamicznym reagowaniu na zmiany w otoczeniu. Możliwe jest to dzięki tworzonej przy użyciu obrotowego skanera laserowego trójwymiarowej mapie - mówi Paweł Włuka, kierownik marketingu w firmie STILL Polska. Tego typu rozwiązania przekładają się bezpośrednio także na bezpieczeństwo pracy. Wózek reaguje na znajdującą się w pobliżu przeszkodę, przewiduje położenie innych maszyn oraz, w przeciwieństwie do człowieka, nie popełnia błędów.

A gdzie człowiek?

Przełożenie nacisku na automatyzację procesów nie oznacza, że człowiek w magazynie stanie się zbędny. Praca ludzi wciąż jest kluczowa w przypadku zadań związanych z konserwacją czy sterowaniem maszyn oraz oczywiście zarządzaniem. Dlatego tak wysoce ceniona jest uniwersalność sprzętu magazynowego, która umożliwia dowolną zmianę trybu pracy - ze zdalnego na ręczny. Automatyzacja niektórych czynności wspomaga także pracę ludzi. W przypadku kompletacji zamówień system identyfikacji towaru za pomocą kodów kreskowych sczytywanych ręcznym skanerem odchodzi do lamusa. Zastępuje ją technologia "Pick by voice", która opiera się na łączności operatora z systemem sterującym pracą magazynu przy użyciu zestawu słuchawkowego. System informuje pracownika o miejscu składowania oraz ilości towaru, który należy pobrać. Także ta technologia może być wspierana pracą automatycznych wózków widłowych sprawiając, że pracownik może całkowicie skupić się na wykonywanym zadaniu, bez konieczności sterowania pojazdem. Decyzję o inwestycji zwykle przesądza rachunek ekonomiczny. Zysk z automatyzacji wymaga czasu, dlatego jest ona odradzana jedynie firmom o niestabilnej sytuacji finansowej, które w krótkoterminowej perspektywie nie przewidują wzrostu. Opłacalność dodatkowych nakładów na infrastrukturę uzależniona jest głównie od skali procesów logistycznych. Im więcej jednostek ładunkowych przepływa przez magazyn, tym szybciej osiąga się zwrot ponoszonych kosztów, a na dalszym etapie generuje zyski.


4trucks.pl / STILL


UWAGA!!!
Aby korzystać z serwisu www.4Trucks.pl, należy włączyć obsługę JavaScript w przeglądarce.