wtorek, 01 lipca 2014

Konferencja VDA przed salonem w Hanowerze

W dniu 26 czerwca we Frankfurcie odbyło się spotkanie prasowe przed tegorocznymi targami IAA w Hanowerze, zorganizowane przez Związek Przemysłu Motoryzacyjnego VDA (Verband der Automobilindustrie).

Wzrost sprzedaży na ważniejszych rynkach daje powiew optymizmu przed odbywającą się co 2 lata wystawą pojazdów ciężarowych i dostawczych. - Rozwój koniunktury na ważnych rynkach pojazdów użytkowych daje wiatr w plecy 65. Targom Pojazdów Użytkowych IAA, które zaczną się pod koniec września w Hanowerze. Europa Zachodnia w grupie ciężkich pojazdów użytkowych zanotowała w tym roku trzyprocentowy wzrost, rynek amerykański urósł do maja dwucyfrowo, zaś Chiny o cztery procent - podkreślił na początku Matthias Wissmann, Prezydent VDA.

Po raz pierwszy w gronie około 150 dziennikarzy znaleźli się również przedstawiciele chińskiej prasy. Ta liczba świadczy o dużym zainteresowaniu imprezą. Ale trudno się dziwić, że transport tak absorbuje wszystkich. Jest to wszak swego rodzaju barometr gospodarki. W Europie zachodniej do końca kwietnia wzrost sprzedaży pojazdów użytkowych pow. 6 t wyniósł 3 proc. Oznacza to, że nie wystąpiła "czarna dziura" po wzmożonych zakupach samochodów z normą Euro 5 w IV kw. 2013 r.

Powody do zadowolenia mają również nasi zachodni sąsiedzi: - Do końca maja pojazdy ciężkie powyżej 6 ton zanotowały dwunastoprocentowy wzrost w porównaniu z tym samym okresem 2013 roku. W kategorii do 6 ton, wynik brzmi plus 7 procent. Zaś najlepiej wygląda w tym zestawieniu sprzedaż naczep, która wzrosła aż o 14 procent - cieszy się Matthias Wissmann. Te wyniki oznaczają lepszą koniunkturę i jakże cenne miejsca pracy.

Niestety, ten pozytywny obraz dla transportu drogowego mąci zmiana regulacji opłat drogowych w Niemczech (Maut). - To spowoduje dodatkowe obciążenia dla przewoźników, podniesie im koszty działalności. Zaś plany wprowadzenia opłat na wszystkich drogach krajowych w Niemczech od 2018 roku, będą miały także negatywne skutki dla słabiej rozwiniętych regionów. Jedyny, pozytywny aspekt, to wyodrębnienie pojazdów Euro 6, dla których opłaty będą najniższe - kontynuował w swoim wystąpieniu Prezydent Wissmann. Jest jeszcze sporo czasu, aby dokładnie przeanalizować skutki zmian w niemieckich opłatach drogowych. Wspomniał także o szerokim zastosowaniu pojazdów użytkowych, ich różnej wielkości i mocy. To sprawia, że ustalanie dla nich norm emisji CO2 wygląda zupełnie inaczej, niż dla aut osobowych. Zresztą bez tych regulacji, w ostatnich latach obserwujemy spadek zużycia paliwa w pojazdach ciężarowych. Robią to sami producenci w odpowiedzi na zapotrzebowanie ich klientów. - Przewoźnicy liczą dzisiaj dokładnie każdy grosz. Obecnie w transporcie dalekobieżnym zużycie paliwa na jedną tonę ładunku wynosi ledwo litr oleju napędowego - tłumaczył Wissmann.

Na taki wynik składa się kilka czynników. To myśl konstruktorów, precyzja producentów, przedsiębiorczość przewoźników i umiejętności kierowców, uzyskane na szkoleniach i wsparte nowoczesną telematyką. Tu także widać, jak wiele elementów składa się na transport drogowy. A przecież jest jeszcze branża paliwowa, opłaty drogowe i cała sieć usług dodatkowych i obsługi pojazdów. Ten wątek był akcentowany podczas konferencji. Jak szeroki zakres gałęzi pobocznych obejmuje transport, nie wspominając o zleceniodawcach, dla których realizowane są przewozy. Tu mamy praktycznie wszystkie branże.

Jeśli spojrzeć w przeszłość, to od lat 70-tych pojazdy ciężarowe zmieniły swoją konstrukcję, poprawiła się ich aerodynamika, zmniejszyło znacznie, bo średnio o 30 proc. zużycie paliwa. Także obecnie mamy do czynienia z sukcesywnym odnawianiem flot, wymianą pojazdów z normami Euro 1, 2 i 3 na wyższe. Ciężki transport drogowy staje się mniej uciążliwy dla środowiska. Pojawiło się przy okazji pytanie o napędy elektryczne lub hybrydowe dla ciężkich samochodów, Jednak to wydaje się daleką, bliżej nieokreśloną przyszłością. Specyfika transportu ciężkiego, zwłaszcza dalekobieżnego, wyklucza na razie jakiekolwiek próby. Nawet napęd hybrydowy, m.in. ze względu na ciężar baterii, jest obecnie w praktyce wykluczony. Niemniej prawie wszyscy uczestnicy byli zgodni, że kiedyś wraz z dalszym postępem techniki, nowoczesne napędy trafią także do dalekobieżnych ciężarówek. Obecnie można być zadowolonym ze stopniowego wprowadzania alternatywnych napędów do autobusów miejskich i mniejszych samochodów dostawczych, realizujących zaopatrzenie w miastach.

Mówiąc o efektywności a jednocześnie środowisku naturalnym, dyskutowano o dopuszczeniu do ruchu w Europie długich zestawów ciężarowych (25 m). Aktualnie w ramach badań doświadczalnych, w Niemczech jeździ 79 takich, wydłużonych zestawów. Mają ściśle określone trasy. Wyniki są obiecujące: - Bezproblemowo poruszają się w codziennym ruchu, jak dotąd nie zanotowano żadnego wypadku. Zarówno w Niemczech, jak i całej Europie musimy sobie zadać ważne pytanie, czy zezwolić na wprowadzenie takich pojazdów do powszechnego użytku - informuje Wissmann. Zwolennicy takiego rozwiązania podkreślają, że dwa długie pojazdy są w stanie zastąpić trzy obecne zestawy. Daje to widoczne oszczędności, a także mniejsze obciążenie środowiska naturalnego.

Podczas konferencji zwrócono także uwagę na szybko rosnący rynek dalekobieżnych przewozów autobusowych. - Liczba połączeń wzrosła tylko w ciągu ostatnich 15 miesięcy do 250, czyli potroiła się. Liberalizacja rynku sprawiła, że autokary robią nawet 300 tysięcy kilometrów rocznie, są dobrze wykorzystane - cieszy się Matthias Wissmann. Konieczna stanie się rozbudowa infrastruktury, czyli terminali i parkingów. To kolejne miejsca pracy. Jednocześnie znów przypomniano kwestię emisji CO2. W pełnym autokarze na jednego pasażera przypada 0,5 l paliwa na 100 km. Ten boom autobusowy w Niemczech może się wkrótce rozszerzyć na kraje ościenne. Zresztą już teraz jeździ do Polski dużo wycieczek autokarowych.

Widać więc, że sporo się dzieje w transporcie drogowym, zarówno pasażerskim jak i osobowym. Nadchodzące spotkanie branży w Hanowerze zapowiada się ciekawie. - Przygotowania idą pełną parą. Wśród interesujących atrakcji mogę wymienić Dzień Chiński, Dzień Indyjski, sympozja poświęcone dalekobieżnym autokarom, bezpieczeństwu ładunków, transportowi ładunków niebezpiecznych i wiele innych atrakcji, w tym jazdy próbne. Zapraszam wszystkich do Hanoweru - kończy Prezydent VDA Matthias Wissmann.


4trucks.pl / VDA


UWAGA!!!
Aby korzystać z serwisu www.4Trucks.pl, należy włączyć obsługę JavaScript w przeglądarce.