środa, 09 lutego 2011

To co najważniejsze w branży ...


Zanosiło się, że będzie podobnie, jak w 2009 roku. Szefowie firm dostarczających pojazdy użytkowe na polski rynek ostrożnie prognozowali wzrosty sprzedaży na poziomie 10-20 procent. Dziś z zadowoleniem możemy powiedzieć, że rok 2010 pozytywnie zaskoczył wszystkich.

Nieoczekiwany boom miał miejsce w III i IV kwartale ub. roku. Wzrost zamówień nastąpił przede wszystkim ze strony przewoźników długodystansowych. Zaczęto sprzedawać więcej ciągników siodłowych i naczep, co zaskoczyło niektórych producentów. W tym też czasie, według wcześniejszych zapowiedzi, znacznie podniósł się poziom obsługi posprzedażnej klientów, wprowadzono też nowe usługi serwisowe. Czy w pełni zrealizowano plany i założenia, o których nasi rozmówcy mówili rok temu, przeczytajcie sami...


tom_jorning
Tom Jörning, Volvo Trucks
- Z całą pewnością możemy stwierdzić, że rok 2010 był dobrym rokiem dla Volvo Trucks ogólnie, i w Polsce w szczególności. Pozytywny trend, który uwidocznił się już pod koniec roku 2009, miał swoją kontynuację również w roku ubiegłym, w którym nastąpiła ewidentna poprawa koniunktury, aczkolwiek ubiegłoroczny poziom rynku w Polsce był nadal dużo niższy od możliwego do osiągnięcia. Jeśli chodzi o sprzedaż samochodów ciężarowych Volvo w Polsce, to popyt na nasze pojazdy systematycznie rósł w ciągu roku, co spowodowało, że ponownie znaleźliśmy się w czołówce, jeśli chodzi o wolumen sprzedaży i związane z nim udziały rynkowe. W najważniejszym dla nas segmencie pojazdów ciężkich, o DMC powyżej 16 ton, ze sprzedażą 1547 sztuk, zajęliśmy drugie miejsce, z udziałem rynkowym na poziomie prawie 17%. Warto przy tym podkreślić, że w ubiegłym roku odnotowaliśmy największy wzrost udziału rynkowego w tym segmencie w Polsce (z 10,8% w 2009 na 16,7% w roku 2010), co cieszy nas szczególnie, bo potwierdza, że klienci ufają naszej marce i po niezwykle trudnym i wymagającym dla wszystkich roku 2009, wracają do Volvo. W naszym przypadku, najlepiej sprzedającym się pojazdem w ubiegłym roku nadal pozostawał ciągnik siodłowy Volvo FH, w konfiguracji 4x2, w segmencie pojazdów o DMC powyżej 16 ton, dedykowany do przewozów w transporcie długodystansowym. W ubiegłym roku wprowadziliśmy na rynek nowe Volvo FMX - samochód ciężarowy zaprojektowany specjalnie z myślą o trudnych zastosowaniach budowlanych.

michal_luberadzki
Michał Luberadzki, MAN Truck & Bus Polska
- Miniony rok dla MAN Truck & Bus Polska był niewątpliwie rokiem lepszym niż rok 2009. Po raz siódmy z kolejny spółka zdobyła tytuł lidera sprzedaży pojazdów ciężarowy w naszym kraju, dostarczając 2212 pojazdów i uzyskując udział w rynku na poziomie 19,3%. Sprzedaż pojazdów ciężarowych MAN w roku 2010 wzrosła w stosunku do roku 2009 o 36,5%. Zauważyliśmy wzmożony popyt na pojazdy ciężarowe klasy lekkiej - podwozia TGL. Udział rynkowy w tym segmencie wzrósł z 16 % w roku 2009 do 33,5% w roku 2010. Przede wszystkim jednak znacząco w stosunku do roku 2009 wzrosła sprzedaż ciągników siodłowych, w MAN o ponad 60%. Cieszymy się również z dobrej pozycji w segmencie ciężkich podwozi, głównie dla branży budowlanej. Pojazdy budowlane i specjalistyczne od lat stanowią domenę MAN w Polsce. Szczególne ożywienie na rynku dało się zauważyć w drugiej połowie roku. Mamy nadzieję, że tendencja ta będzie utrzymywać się również w roku 2011. Jednak rynek polski nadal mało przewidywalny i trudno jest mówić o szczegółowych liczbach. Liczymy się z dużym zainteresowaniem na ciągniki siodłowe. Jest to trend dotyczący generalnie całej Europy. Mamy również nadzieje, iż wzrośnie popyt na pojazdy budowlane. Hasło „Zdążyć przed Euro2012” jest bardzo aktualne. Liczymy, że największa dynamika wzrostu sprzedaży dotyczyć będzie segmentu ciągników siodłowych zwłaszcza naszego nowego produktu MAN TGX Efficient Line.

pawel_paluch
Paweł Paluch, Scania Polska
- Jesteśmy zadowoleni z wyników jakie osiągnęła Scania, zarówno w działalności handlowej jak i serwisowej w 2010. Początek roku nie wskazywał na tak dobre zakończenie, ale już od miesięcy letnich nastąpił gwałtowny wzrost zamówień na pojazdy do transportu międzynarodowego i ta dobra koniunktura w transporcie międzynarodowym spowodowała, że dostarczyliśmy aż 1488 pojazdów, o blisko 40% więcej niż w 2009. Zgoła inaczej wyglądała sytuacja na rynku pojazdów budowlanych, który był najsłabszy od kilku lat. Wpływ na to miała długa i ostra zima oraz ograniczenie inwestycji. Mimo tych niesprzyjających warunków dostarczyliśmy 195 pojazdów, uzyskując ponad 20% udział w segmencie. Marka Scania od lat jest najchętniej sprowadzanym pojazdem używanym przez prywatnych importerów. W 2010 aktywnie działaliśmy na tym rynku, oferując szeroką gamę pojazdów w trzech naszych centrach: Nadarzynie, Gdańsku i Gliwicach. Były to nie tylko pojazdy importowane z zagranicy, ale dużą grupę stanowiły samochody odkupione od naszych polskich klientów. Dostarczyliśmy blisko 800 używanych pojazdów Scania. Konsekwentnie inwestowaliśmy w rozwój naszej sieci serwisowej szkoląc pracowników oraz uruchamiając nowe serwisy w Gliwicach i Pile. Obecnie nasza sieć liczy 32 punkty serwisowe. W 2010 przeprowadziliśmy czwartą edycję konkursu dla młodych kierowców YETD. Wzięła w nim udział rekordowa liczba ponad 10 000 kierowców w Europie, z czego 1600 kierowców z Polski. Najlepszy polski kierowca Artur Sumbar rywalizował z powodzeniem w finale europejskim w Szwecji. Oczekujemy, że w 2011 będzie kontynuowany trend wzrostowy. Świadczą o tym bardzo dobre dostawy w czwartym kwartale 2010 oraz duży portfel zamówień pojazdów z jakim wchodzimy w nowy rok.

zbigniew_kolodziejek
Zbigniew Kołodziejek, DAF Trucks Polska
- Pomimo bardzo nieśmiałego początku rok 2010 swoją końcówką zaskoczył nawet optymistów. Dzięki wzmożonym dostawom poczynając od września 2010 segment pojazdów ciężkich osiągnął wzrost wynoszący prawie 50% w porównaniu z rokiem 2009, z kolei dostawy pojazdów w segmencie lekkim (6-16t) dały wzrost o niecałą jedną czwartą wyniku 2009. Na uwagę zasługuje fakt, że miesiąc grudzień pokazał dwukrotny wzrost w porównaniu z grudniem 2009. Świadczy to o poprawiającej Się koniunkturze na rynku transportowym. W segmencie powyżej 16t DMC marka DAF utrzymała pozycję lidera, poprawiając udział rynkowy z 19,6% do 19,9%. Dostarczyliśmy 1839 pojazdów ciężkich oraz 100 pojazdów lekkich. Wynik ten z całą pewnością jest dowodem, że cała organizacja DAF ma siłę, ducha, gotowość, jakość i odporność, by przetrwać najsilniejsze burze. Nasi dealerzy widzą perspektywę rozwoju i korzyści wynikające z pozycji DAF na rynku, co przekłada się na intensywną politykę inwestycyjną. W roku 2010 dealerzy DAF w Polsce zakończyli cztery inwestycje w Wyszkowie, Białymstoku, Rudzie Śląskiej i Ustroniu. Rozpoczęto realizację kolejnych 2 obiektów serwisowych, które oddane będą do użytku w roku 2011.

heiko_schulze
Heiko Schulze, Mercedes-Benz Polska

- Największym sukcesem Mercedes-Benz  w 2010 było zwiększenie udziału w rynku samochodów użytkowych do 16,7% względem poprzedniego roku; w samym miesiącu grudniu udział ten wyniósł aż 21,2%. Wskaźnik ten został znacznie podwyższony przez rosnący eksport; sprzedawszy 1861 samochodów ciężarowych, MB-Trucks zwiększył swój realny udział w Polsce o niemal 2%. Polska stała się w ten sposób w rankingu Mercedes-Benz czwartym największym rynkiem zbytu. Jest to nigdy nie osiągnięta wcześniej pozycja. Rozwój rynku w ostatnich miesiącach wyraźnie pokazuje szansę na wzrost w najbliższym roku. Do takich oczekiwań dopasowane już zostały zresztą plany sprzedażowe na rok 2011. Zamierzamy wykorzystać rosnące zapotrzebowanie. Szczególne oczekiwania co do wzrostu mamy względem segmentu ciągników siodłowych. Największą porażką minionego roku była natomiast zbyt mała sprzedaż samochodów używanych. Z kolei największą poprawę udało się osiągnąć w zakresie  poprawy zdolności produkcyjnych w 1. i 2. kwartale. Rok należy ocenić pozytywnie także w kontekście rynku europejskiego. Koncern Daimler sprzedał w zeszłym roku w Europie łącznie 74 500 samochodów ciężarowych. Podobny wzrost dostrzeżono na poszczególnych rynkach.

marcin_majak
Marcin Majak, Renault Trucks Polska

- Rok 2010 po bardzo słabym 2009 przyniósł objawy ożywienia. Co prawda pod względem sprzedaży czas dla naszej branży cofnął się do 2004 roku ale powiew nadziei pozwala 2010 ocenić jako początek nowej koniunktury. Chciałoby się rzecz, że widać światełko w tunelu, ale czy to przypadkiem nie pędzący expres? Nie ma chyba w branży ani jednej osoby, która odważy się ocenić jednoznacznie 2011 rok. 74% sprzedanych pojazdów w 2010 roku to ciągniki siodłowe. Wskazuje to jednoznacznie na kompletny brak czegoś co nazywamy dystrybucją. Czy zbliżające się Euro 2012 i zapowiedziane tysiące kibiców nieco poprawią tą statystykę? Segment budowlany w 2010 okazał być się o 50% mniejszy niż w roku 2009, a jaki będzie w 2011 po ogłoszeniu cięć w budowę dróg i autostrad? Jaki wpływ na rynek transportowy będzie miała elektroniczna opłata drogowa, która pojawi się w połowie 2011 roku? A co z ceną paliwa i zezwoleniami na Rosję? Zapowiadają się ciekawe czasy. A pamiętajmy, że w nie tak odległej perspektywie nowe normy emisji spalin Euro 6 - niewiadoma co do osiągów pojazdów, kosztów eksploatacji i sposobów rozwiązania problemów technicznych. Przed firmami transportowymi wiele  pytań, a tylko dobre odpowiedzi premiowane są zyskiem księgach rachunkowych.

wojciech_traczuk
Wojciech Traczuk, Kamaz Euro Trucks
- 90% sprzedanych w 2010 r samochodów to pojazdy budowlane powyżej 18 t dmc. Głównie wywrotki. Panujący kryzys w branży budowlanej był mocno widoczny. Nasza sprzedaż w porównaniu z rokiem 2007 zmalała o 50%. Wzrosła natomiast sprzedaż samochodów specjalnych typu: żuraw samochodowy czy wiertnica. Kamaz z zabudową specjalną pochodzącą z Rosji okazał się bardzo konkurencyjny cenowo. Nasze pojazdy są tańsze min o 50% od zachodniej konkurencji. A to nie są małe kwoty ponieważ za zachodni 25 t żuraw trzeba zapłacić ponad 1 mln złotych. Mimo małej sprzedaży pojazdów budowlanych jestem optymistą i w nowym 2011 roku wprowadzamy na rynek zmodernizowane pojazdy w jeszcze niższej cenie. Oprócz pojazdów budowlanych chcemy zainteresować naszych klientów nową pozycją - nowoczesnym ciągnikiem siodłowym do transportu krajowego z napędem 4x2 i 400 konnym silnikiem V8. W 2011 r zostanie też rozpoczęta modernizacja naszych serwisów oraz powstaną nowe oddziały sprzedaży pojazdów marki Kamaz. Nowe oddziały będą dysponowały pojazdami pokazowymi, dzięki czemu klient nie będzie musiał jechać do centrali w Krakowie, aby poznać pełną gamę samochodów Kamaz.

ireneusz_jagiello
Ireneusz Jagiełło, EWT Truck&Trailer Polska
- Ubiegły rok dla dostawców naczep ciężarowych był znacznie łaskawszy od roku 2009. Mimo tego, iż liczba pojazdów wzrosła o około 300%, to dla większości dostawców wielkość rynku była i tak za mała do „normalnego” funkcjonowania na nim. W ubiegłym roku zauważalne były 2 różne okresy: pierwszy z nich to czas od początku roku do sierpnia, który charakteryzował się niepewnością i oczekiwaniem wśród firm transportowych na wyraźne sygnały z rynków w Europie. Sprzedaż pojazdów w tym czasie rosła w umiarkowanym tempie. Dopiero od września ilość zamówień zaczęła znacznie wzrastać. Ilość dostarczonych przez nas pojazdów w przeciągu 4 ostatnich miesięcy była większa o 15% od ilości dostarczonych naczep w pierwszych 8 miesiącach roku. Powodów takiej sytuacji należy upatrywać przede wszystkim w: zwiększonym zapotrzebowaniu na transport poprzedzającym ożywienie gospodarcze w wielu krajach Europy; w stale zmniejszającej się ilości „młodych” naczep używanych oraz w wieku pojazdów użytkowanych przez Klientów, bowiem z powodu kryzysu, bardzo duża część firm nie wymieniała taboru na nowe. Biorąc pod uwagę segmentację rynku naczep w 2010 zauważalna była stabilna sprzedaż naczep „wywrotek” oraz znaczny przyrost sprzedaży naczep plandekowych i chłodniczych w końcu roku. Pojemność rynku w tych 3 segmentach oceniona została przez nas na około 7,5-8 tys. pojazdów. W roku 2011 założyliśmy zwiększenie sprzedaży o 35%. Podobny wzrost przewidujemy dla całego rynku naczep, przy czym największy udział w przyroście sprzedaży  przewidziany jest dla segmentu naczep plandekowych.

maciej_michalski
Maciej Michalski, Pozkrone
- Podsumowując rok 2010 mogę stwierdzić, że pomimo obaw dotyczących wystąpienia tzw. drugiego dna recesji, był to rok udany. Klimat gospodarczy w Niemczech jest najlepszy od kilku lat, co oczywiście pozytywnie przekłada się na optymizm polskich przedsiębiorców. Branża transportowa po zapaści z w latach 2008-2009 powróciła do odnawiania flot i nowych inwestycji. Firma Krone dzięki swojemu rodzinnemu charakterowi i filozofii działania przeszła przez kryzys „suchą stopą”. To efekt wcześniejszego zatrzymywania zysków w firmie i tworzenia solidnej bazy kapitałowej opartej w znacznym stopniu na kapitałach własnych. W sierpniu 2010 doszło do zmiany pokoleniowej u sterów koncernu: dr Krone przekazał insygnia władzy swojemu synowi Bernardowi, który zapowiada utrzymanie kursu i obiecuje bazować na takich wartościach jak szczerość i uczciwość wobec klientów, pracowników i wszystkich partnerów. Do tego dołącza oczywiście innowacyjność i jakość, które uczyniły firmę Krone wiodącym przedsiębiorstwem w segmentach rynku, w których operuje.

andrzej_kamionka
Andrzej Kamionka, KH-Kipper
- W 2010 udało nam się pozyskać nowych odbiorców eksportowych oraz umocnić pozycję na rynku krajowym. Zdobyliśmy większość dużych krajowych zamówień na zabudowy wywrotki. Dzięki temu uzyskaliśmy wzrost sprzedaży zapewniający poziom produkcji lekko większy niż w 2006 roku. Połowa wyprodukowanych zabudów i pojazdów została wyeksportowana. Nadal najważniejszymi dla nas produktami są zabudowy wywrotki na podwoziach 3- i 4-osiowych ale sukcesywnie wzrasta udział innych produktów, szczególnie różnego rodzaju przyczep. Oprócz wdrożenia nowych produktów jak co roku ulepszyliśmy standardowe produkty i usprawniliśmy produkcję. Rok 2011 będzie dla nas okazją do kontynuowania rozwoju w zakresie nowych produktów, poprawy organizacji i jakości, inwestycji w infrastrukturę i rozwoju eksportu. W przeciągu dwóch lat przewidujemy osiągnięcie eksportu na poziomie rzędu 70% całej produkcji. Dzięki bliskiej współpracy z producentami stali i podzespołów będziemy stosować najnowsze materiały i rozwiązania. Pozwoli to na zastosowanie cieńszych blach bez utraty ich wytrzymałości. W ten sposób uzyskujemy poszukiwaną przez klientów wyższą ładowność.

piotr_ogrodowicz
Piotr Ogrodowicz, Wielton
- Ostatnie 5 lat było bardzo mocno zaskakujące: z jednej strony rekordowy pod względem sprzedaży rok 2007, a z drugiej rekordowy rok 2009 pod względem wielkości spadku sprzedaży. Cóż tu więcej dodać - jest to rynek bardzo zmienny jak widać i w związku z powyższym trudny. W minionych 5 latach kilka firm z naszej branży nie poradziło sobie z takimi wahaniami. Na szczęście Wielton nie zalicza się do tego grona. W roku 2010 największym powodzeniem cieszyły się, naczepy uniwersalne (plandekowe), naczepy samowyładowcze oraz chłodnie. Przyszłość widzę w optymistycznych barwach. Rynek moim zdaniem, po historycznym załamaniu, będzie przez najbliższe lata rósł. Już teraz można zaobserwować ciągły wzrost sprzedaży Zapewne dużym powodzeniem będą cieszyły się naczepy uniwersalne (skrzyniowo-plandekowe). Duże zainteresowanie ciągle będzie się wiązało z naczepami wywrotkami.

tomasz_bartoszewicz
Tomasz Bartoszewicz, STAS Polska

- Analiza rynku naczep pozwala na wyciągnięcie wniosków, że rynek, choć trudny, sukcesywnie pnie się w górę. Dynamika rynku naczep w 2010 r. wykazała sprzedaż 8500 szt. pojazdów (względem 5379 szt. w 2009 r.) - wzrost wyniósł tu aż +58%.
W grupie naczep wywrotek mniej niż 40% stanowią naczepy wywrotki ze stalowymi skrzyniami służące do transportu: kamienia, gruzu, złomu ciężkiego. Tendencje są takie, że większośc klientów szuka coraz lżejszych konstrukcji stalowo-aluminiowych oraz aluminiowych jak np. naczepy STAS. Wzrost sprzedaży naczep wywrotek w Polsce w 2010, w porównaniu do 2009 wyniósł (2634 szt./2127 szt.) 24%. Naczepy wywrotki stanowiły najsilniejszą grupę w 2009 roku bo aż 40%, w roku 2010 były również silne, ale stanowiły już mniej - 30%. Najmocniejszą grupę ponownie objęły naczepy do transportu międzynarodowego ponad 36%. W branży naczep II połowa 2010 roku była bardzo dobra (sprzedano 5130 szt.) i to właśnie dzięki niej rok okazał się lepszym niż 2009. Wszystkie przesłanki wskazują na dalsze umocnienie się rynku i tendencje wzrostowe. Możliwe, że powrócimy do poziomu z roku 2005, czyli około 10 000 szt. rocznie. To oczywiście bardzo optymistyczna prognoza. Jeśli nie nastąpi żadne zamieszanie, waluty i ceny paliw będą umiarkowanie stabilne, dalszy wzrost odnotujemy w segmencie budowlanym i transporcie międzynarodowym. Większa otwartość firm leasingowych, w zakresie finansowania środków transportu, z pewnością mogłaby lepiej wspomóc branżę transportową.

michal_wisniewski
Michał Wiśniewski, Feber

- W firmie Feber w 2010 roku wzrost produkcji, w porównaniu do roku 2009, przekroczył 15%. Zanotowaliśmy również wzrost eksportu do poziomu 25%. Miniony rok obfitował w ważne wydarzenia dla firmy, a mianowicie: zmiana na stanowisku prezesa zarządu, zmiany na szczeblu kadry kierowniczej i zarządczej, wprowadzenie odświeżonej gamy produktowej oraz programu optymalizacyjnego. Planujemy dalsze ugruntowanie pozycji firmy na rynku naczep, osiągnięcie minimum 20% udziału w rynku wywrotek. Wzrost eksportu w kierunku Południe-Zachód. Konsekwentne unowocześnianie produktów. Planowana liczba wyprodukowanych w 2011 roku pojazdów to 900-1000 sztuk. W 2011 roku wprowadzimy nową gamy produktów, której do tej pory nie oferowaliśmy tj. naczepa skrzyniowa budowlana. Seryjne uruchomienie przyczep do przewozu kontenerów hakowych. Dokończyliśmy program budowy typoszeregu naczep half-pipe, który w chwili obecnej zawiera wywrotki z prostą i skośną ścianą przednią w wykonaniu stalowym na ramie z Domexu 700 i w wykonaniu aluminiowym, z użyciem specjalnego trudno ścieralnego stopu i blach o grubości nawet 10 mm. Wywrotka aluminiowa typu half-pipe o pojemności 24 m3  w odpowiedniej kompletacji ma masę 4920 kg i jest najlżejszą produkowaną seryjnie naczepą w kraju.

 

(MB)



UWAGA!!!
Aby korzystać z serwisu www.4Trucks.pl, należy włączyć obsługę JavaScript w przeglądarce.