czwartek, 30 czerwca 2016

Kamaz Polska wprowadza modele z silnikami Euro 6

Kamaz Polska wprowadza modele zaopatrzone w silniki spełniające normę czystości spalin Euro 6.

W nowych pojazdach są także standardowo instalowane inne kluczowe komponenty od renomowanych zachodnioeuropejskich dostawców. Przykładowo skrzynie biegów pochodzą z koncernu ZF, z kolei pozostałe ważne podzespoły od firm takich jak Bosch, Wabco, Holset, Sachs czy Knorr Bremse. Wprowadzenie elementów od tych podmiotów m.in. w układzie hamulcowym czy w znacznej części układu napędowego powoduje, o czym wspomniano, że tak skompletowane ciężarówki charakteryzują się zdecydowanie poprawionymi walorami eksploatacyjnymi, w tym obniżonym zużyciem paliwa, zredukowanymi wymaganiami obsługowymi i poprawionym komfortem jazdy.

- W bieżącym, 2015 roku mogliśmy nadal sprzedawać egzemplarze z jednostkami napędowymi Euro 5. Niemniej brak pojazdów z jednostkami Euro 6 stawał się coraz bardziej widoczny i problematyczny. Dopytywała bowiem o nie stale rosnąca grupa odbiorców. Cieszę się więc, iż po przejściu procesu homologacyjnego jesteśmy w stanie zaproponować stosowne wykonania. Analogicznie jak w przypadku silników Euro 5, na tę chwilę silniki Euro 6 pochodzą tylko od Cumminsa. Są to sprawdzone wyroby z serii ISB, w dodatku występujące w większej liczbie wersji docelowych, niż uprzednio. W efekcie możemy przedstawić jeszcze lepszą ofertę, silniej zoptymalizowaną w zakresie zaspokajania potrzeb nabywców. Po prostu pojawia się możliwość otrzymania kompletacji głębiej zindywidualizowanej, skrojonej na przysłowiową miarę. Ponadto silniki Cummins należą do niezwykle sprawdzonych i cenionych przez klientów. Wyróżniają się dobrymi osiągami, w tym wysokimi maksymalnymi mocami i momentami obrotowymi w stosunku do pojemności, relatywnie niskimi wymaganiami obsługowymi, niską emisją hałasu oraz względnie niskim zużyciem paliwa. Cechy te bezpośrednio wpływają na koszty pozyskania i posiadania, określane mianem TCO, oraz na sam komfort prowadzenia. Ważna pozostaje tu szczególnie wysoka efektywność w realizacji powierzonych zadań transportowych w powiązaniu z pewnością tej realizacji. W tym kontekście Cummins zapewnia na terenie kraju naszym użytkownikom wymagane wsparcie techniczne na odpowiednim poziomie, a wypracowany z nim dotychczasowy schemat współpracy sprawdził się w praktyce – mówi Wojciech Traczuk, dyrektor handlowy Kamaz Polska.

Podstawowy etap procesu produkcyjnego odbywa się w macierzystych zakładach OAO Kamaz w Rosji, natomiast ostateczny montaż – będący typowym montażem przemysłowym – spółka Autobagi prowadzi na Litwie. Taki dwuetapowy proces wytwórczy pozwala na połączenie wysokiej jakości wykonania z atrakcyjną ceną.

W Kamazach na rynek polski montowane są jednostki Cummins Euro 6 z mniejszej serii ISB 6,7 E6. Mają one 6,7 litra pojemności, 6 cylindrów w układzie rzędowym, turbodoładowanie, chłodzenie powietrza doładowującego oraz zaawansowany układ elektronicznej kontroli. System jest tutaj sterowany przez nowy moduł ECM o zwiększonej zdolności do sterowania silnika oraz układu oczyszczania spalin na poziomie pokładowej diagnostyki (OBD). W celu spełniania normy Euro 6 połączono mianowicie technologie – opracowanej dla standardu US EPA 2010 chłodzonej recyrkulacji spalin (EGR), turbosprężarki o zmiennej geometrii łopatek VGT oraz systemu selektywnej redukcji katalitycznej SCR, uzupełnionych o filtr cząstek stałych (DPF). Generalnie układ ten został specjalnie zaprojektowany i opracowany w Europie przez Cummins pod kątem emisji Euro 6.
Obecnie ISB 6,7 Euro 6 występuje w trzech nastawach, o następujących maksymalnych mocach i momentach obrotowych: 183 kW/250 KM/950 Nm, 206 kW/280 KM/1020 Nm i 228 kW/310 KM/1100 Nm. Jednostki te trafiają do wybranych wersji pojazdów. Przy czym ze wszystkimi nastawami współpracuje jeden typ skrzyni przekładniowej – 9-biegowa, mechaniczna ZF 9S1310TO.
Pierwsze zamówione samochody Euro 6 – typy 43502, 43118, 65115 – były w Polsce już w grudniu 2015 roku. Kolejne modele – 53605, 6520, 6540, 65201, 65111 – pojawią się do marca 2016 roku, a ciągnik siodłowy będzie pod koniec tegoż roku.

Istnieją również plany, aby do odmian najcięższych wprowadzić silniki o wyższej mocy maksymalnej, rzędu 400 KM. Co ciekawe, mogą to wcale nie być jednostki Cumminsa, lecz Liebherra.


UWAGA!!!
Aby korzystać z serwisu www.4Trucks.pl, należy włączyć obsługę JavaScript w przeglądarce.